Wyczesane trendy czyli bardzo modne fryzury

Na pierwszy ogień idzie kok w stylu” o k… zaspałam”, wspomniany przeze mnie we wcześniejszym artykule. Ta modna fryzura to obowiązkowe uczesanie Typowej Pracownicy Agory. Niech was nie zwiedzie prosty wygląd tego uczesania. Oprócz długich, lśniących włosów i gumki, potrzebna Wam będzie jeszcze wyrobiona umiejętność rozpuszczania włosów tzw. mimochodem i ponowne zamotanie włosów w koka. Częstotliwość: minimum raz na kwadrans. W końcu trzeba pochwalić się długimi włosami zapuszczanymi od komunii i delikatnym ombre, które zauważyła tylko twoja babcia i współlokatorka, która bardzo cię lubi bo podbiera ci masło i musli.

  

A skoro jesteśmy już przy ombre… Ten rodzaj koloryzacji jest bardzo popularny wśród dziewczyn z rodzaju „i chciałabym i boję się” z długimi, naturalnymi włosami. Zazwyczaj decydują się na ten rodzaj ekstrawagancji, bo przy twarzy zmiana jest niewidoczna, a pofarbowane końcówki w ostateczności można obciąć.

  

Styl na blogerkę to kolejny trend modny w tym sezonie. Czyli długie, lekko pofalowane włosy, z przedziałkiem przez środek głowy. Dobrze jeśli występują w połączeniu z poprzednim trendem, czyli z ombre. Masz za mało swoich włosów i fryzura wygląda mało efektownie? A może nie masz cierpliwości do zapuszczania włosów? Koniecznie zainwestuj w doczepki. W Internecie roi się od nich. Występują we wszystkich kolorach tęczy. Jeśli zaś chodzi o wcześniej wspomniane „pofalowanie”, to powinno ono być wykonane naturalnie, bez użycia ciepła, suszarki, wałków, lokówki. Wszystkie te sprzęty to zło w czystej postaci. Jeśli z nich korzystasz to wiedz, że coś się dzieje.

  

Będąc przy lokach grzechem byłoby nie wspomnieć o trendzie „more is more”. Co zrobić by odciągnąć uwagę od niedoskonałości sylwetki, np. szerokich bioder? Proste: zrobić sobie dużą głowę. W tej kwestii wszystkie chwyty dozwolone: dyfuzor, temoloki, hydrowałki, papiloty, wałeczki do trwałej, słoń fryzjerski i wszystko to, co da nam mega objętość na głowie. Dzięki temu proporcje naszej sylwetki zostaną zaburzone, a nasza pupcia, przy ogromie loków na głowie, będzie wyglądała jak orzeszek. To mój ulubiony trend. Złapałam na niego mojego męża.

  

Kolejnym, dość kontrowersyjnym trendem, jest bardzo krótka grzywka, obcięta przy linijce. Charakterystyczna dla dziewczyn o pięknej urodzie, które chcąc pokazać do siebie dystans, nie zawahają się oszpecić. Podobno wszystko jest dla ludzi. #dyskutowałabym

  

Na koniec zostawiłam sobie strzyżenia męskie, ponieważ i w tej dziedzinie możemy zauważyć pewne trendy. Fryzura na Beckhama, czy w polskiej wersji na Okrasę powoli przechodzi do lamusa. Teraz kolej na nowe uczesanie: „na samuraja styl”. Czyli pokaż wojownika, którego masz w sobie. Przepis na tę fryzurę jest prosty: dookoła wygalamy głowę na 5 mm, a na czubku głowy zostawiamy sobie dłuższe włosy, które każdego dnia lekko przeciągamy prostownicą i związujemy w kitkę. Arigato.

  




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x