Poranna rozgrzewka czyli przepis na rozgrzewający kisiel z czarnego bzu

Na to, co dzieje się w ostatnim czasie za oknem brak mi zwyczajnie słów. Jako osoba, która energię witalną czerpie między innymi ze słońca, chodzę ostatnio totalnie bez życia i staram się umilać sobie życie małymi przyjemnościami. Jedną z nich jest gorący kisiel, którego sztukę przygotowywania opanowałam stosunkowo niedawno. Jak się okazało jest to jeden z prostszych przepisów z jakimi miałam do czynienia, ale jakoś zawsze bliżej mi było do gotowców. Do zmiany zmotywował mnie Miecio, który jest ogromnym fanem kisielu, a ja chcąc dogodzić mojemu pierworodnemu postanowiłam taki kisiel wykonać własnoręcznie. Jako, że aurę za oknem mamy straszną jako główny składnik wybrałam owoc czarnego bzu. Skąd go wzięłam? Z dżemu Łowicz 100% z owoców Czarny Bez. Który prócz bardzo ciekawego smaku ma też walory prozdrowotne: wspomaga procesy obronne organizmu czyli wpływa na naszą odporność. Wystarczy jedna łyżka dziennie takiego dżemu i żaden chłód i deszcz nie będzie groźny. Do porannej kawy, w tygodniu kiedy każda minuta jest na wagę złota odgrzewam w garnuszku rozgrzewający kisiel. Chcecie przepis? Oto on.

kisiel z czarnego bzu

Składniki:

– pół słoika dżemu Łowicz 100% z owoców Czarny Bez

– litr wody

– 4 łyżki mąki ziemniaczanej

– kilka gwiazdek kardamonu

– kilka goździków

kisiel z czarnego bzu

 

Przygotowanie:

W 1/3 szklance wody mieszamy mąkę ziemniaczaną.

kisiel z czarnego bzu

Resztę wody zagotowujemy. Do wrzątku wrzucamy dżem, kardamon i goździki. Chwilę mieszamy.

kisiel z czarnego bzu

kisiel z czarnego bzu

Na koniec wlewamy wodę z mąką ziemniaczaną i mieszamy kilka minut do osiągnięcia konsystencji kiślu. Na koniec wyławiamy gwiazdki kardamonu i goździki.

kisiel z czarnego bzu

W salaterkach czy kubku ozdabiamy kisiel z dżemem 100% z owoców Czarny Bez.

kisiel z czarnego bzu

kisiel z czarnego bzu

Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x