Kulinarne Wyzwanie Carex

Jak widzicie konkurencję mam sporą, ale do odważnych  świat należy. Generalnie w całej akcji chodzi o to, że każdy z nas miał przygotować potrawę z wylosowanym składnikiem w roli głównej. Mi w udziale przypadła przystawka z rybą.

Kulinarne Wyzwanie CarexNo i stało się! Biorę udział w Kulinarnym Wyzwaniu Carex. Liczę na Waszą pomoc, bo konkurencję mam na najwyższym poziomie. Już teraz obejrzyjcie mój film, w którym rozprawiam się z zadanym mi składnikiem czyli rybą. Jestem ciekawa Waszej opinii. Jaką przystawkę z ryby Wy byście przyrządzili? Najciekawszy komentarz nagrodzę zestawem noży Fiskars. Więcej informacji na www.SuperStyler.pl

Posted by SuperStyler on 10 września 2015

 

Nie od dziś wiadomo, że w kuchni czuję się jak ryba w wodzie, ale tylko przy przygotowywaniu deserów. Jednak jak przystało na dziewczynę z Mazur stanęłam na wysokości zadania i samodzielnie postanowiłam złowić wędzoną makrelę w moim mazurskim jeziorze. Dopiero mąż wytłumaczył mi, że makrela to ryba raczej morska, a wędzona to nie jej gatunek a sposób przygotowania (lol). Szybko wróciłam do Warszawy pobiegłam do pobliskiego sklepu rybnego i od razu po powrocie do domu zaczęłam rozmyślać nad tym, z której strony tę wędzoną makrelę ugryźć, wszak wiadomo, że ryba psuje się od głowy, a ogon ością w gardle staje. Pasta rybna to mój pomysł na wygraną. Potrawa znana mi z dzieciństwa, do której bardzo chętnie wracam we wspomnieniach i nie tylko. Nie chciałam jednak robić tej tradycyjnej wersji z majonezem i jajkiem, bo ten wariant trochę trąci myszką i słodkimi latami PRLu, dlatego jako towarzystwo dla koleżanki makreli wybrałam ser pleśniowy, paprykę, suszone pomidory, świeżą bazylię i cebulę. W takcie przygotowania pojawił się jeszcze jeden drobny problem. Musiałam rozdrobnić rybę rękami. Nie lubię pracować w rękawiczkach, dlatego tuż po wykonaniu tego, wymagającego precyzji i skupienia zadania zorientowałam się jak duży błąd popełniłam. Nie od dziś bowiem wiadomo, że nie ma bardziej aromatycznego mięsa w kuchni niż to rybie. A wędzona ryba jest w tej hierarchii zapachowej jeszcze wyżej. Pozbycie się tego zapachu graniczy z cudem. No chyba, że w okolicy jest Carex Kitchen. Choć ja na początku podchodziłam do niego nieco sceptycznie. Bowiem żadne mydło do tej pory nie było w stanie usunąć z moich dłoni tego intensywnego zapachu. A jednak. Carex Kitchen działa. Wystarczyło, że raz umyłam nim donie a zapach z rybnego przemienił się w świeżą limonkę. Możecie się o tym przekonać oglądając mój filmik, musicie tylko  na klawiaturze komputera wcisnąć alt+Ź+F13 dzięki czemu włączycie opcję przesyłania zapachu. 😉 Włączyliście? Nic nie czujecie? No właśnie tak działa Carex Kitchen.

A na zachętę mam dla Was konkurs, w którym możecie wygrać wspaniały zestaw ostrych jak riposta mojego szwagra noży marki Fiskars. Co musicie zrobić? Po prostu napiszcie w komentarzu tu albo na FB jaką przystawkę z rybą w roli głównej Wy byście przygotowali. Najbardziej kreatywny komentarz nagrodzę zestawem noży Fiskars. Kto się pisze?

Regulamin konkursu

kulinarne wyzwanie carex

Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x