Panna cotta dla opornych

Dlaczego właśnie panna cotta? Jak większość kobiet jestem klasyczną sroką. Uwielbiam wszelkiego rodzaju świecidełka, gadżety i inne kolorowe przedmioty, a te kuchenne to już w ogóle są moją niesamowitą słabością. Każde moje happy hour, czyli czas kiedy Miecio już śpi, a ja jeszcze nie, spędzam przed komputerem przeglądając oferty rozmaitych sklepów internetowych. Mój mąż zazwyczaj dostaje wtedy lekkich palpitacji serca, mimo moich zapewnień, że: „Ja, Kochanie tylko tak sobie oglądam”. Podczas jednej takiej podróży po Internecie trafiłam na wyprzedaż mniej lub bardziej przydatnych gadżetów kuchennych. Raczej mniej przydatnych, ale za to jakich pięknych. Wśród nich były foremki do panna cotty. Wiedziałam, że muszę je mieć! Podskórnie przeczułam, że już wkrótce stanę się królową tego deseru w moim własnym domu. Foremki są w domu piąty dzień, a panna cotta gości na naszym stole już drugi raz. Są one o tyle wygodne, że prócz charakterystycznego dla panna cotty kształtu mają też podwójne otwarcie. Dzięki czemu łatwiej ją wydobyć po zastygnięciu. Naprawdę przydatny gadżet kuchenny.

panna cotta przepis

 

Jeśli nie macie foremek takich jak te na zdjęciu, możecie zrobić ten włoski deser w zwykłych salaterkach albo obciąć dno butelki po wodzie gazowanej lub niegazowanej, małej lub dużej. Taka ręcznie wycięta foremka będzie idealna do tego deseru.

Przechodząc do konkretów. Do zrobienia 4 porcji deseru będziecie potrzebować:

– szklanka mleka (250 ml)

– szklanka śmietanki kremówki (250ml) – ja wzięłam tą 30% bo zawsze to 6% tłuszczu mniej niż 36%.

– pół szklanki cukru (60 gram)

– ekstrakt z wanilii lub laska wanilii

– kieliszek likieru pomarańczowego Cointreau

– 3 łyżki żelatyny w proszku. Możecie ją podebrać mamie, która z pewnością zrobiła już zapasy przed świętami. Nie ma bowiem Wielkanocy bez nóżek w galarecie. 🙂

Wsypcie żetatynę do niewielkiego pojemnika i zalejcie ją 2 łyżkami zimnej wody. Odstawcie na 5 minut. W między czasie do rondelka wlejcie mleko, śmietankę, likier, ekstrakt z wanilii i wsypcie cukier. Zagotujcie. Tylko tu uwaga! Ta mieszanina pioruńsko szybko się pieni podczas gotowania. Ja za pierwszym razem zalałam całą kuchenkę, a podpalone mleko śmierdzi jak cholera. Dlatego jak tylko zacznie kipić szybko zdejmijcie rondel z ognia. Dodajcie namoczoną żelatynę. Ja ją kruszę na drobne części. Mieszajcie, aż żelatyna się rozpuści. Zazwyczaj zajmuje to około minuty, ale nie wiem jak szybko umiecie mieszać. Masę rozlewamy do foremek i odstawiamy do wystygnięcia, na przykład na balkon, jeśli macie balkon. Jeśli nie poproście sąsiada o pomoc. 😉 Jak deser ostygnie wstawcie go do lodówki. Po 2 godzinach powinien być już gotowy, ale lepiej jeśli postoi całe 4 godziny. Wtedy będzie najlepszy!

panna cotta przepis

Panna cotta dobrze smakuje sama, ale możecie ją doprawić jakimś pysznym sosem. Ja jestem leniwa i zrobiłam ten sam sos, który wykorzystałam do zrobienia tiramisu.

Do sosu potrzebujecie:

-200 gram mrożonych malin

– 50 ml wina czerwonego wytrawnego

– 50 g cukru brązowego

– pół łyżeczki cynamonu

Wszystkie składniki wrzucamy do rondelka i podgrzewamy. Wina nie musicie wrzucać, możecie je wlać. Doprowadzamy do zagotowania i redukujemy tak, żeby całość przypominała konfiturę w konsystencji. Uwaga przy gotowaniu sosu: w całym domu będzie pachniało grzanym winem. 🙂

panna cotta przepis

Widzicie, że to proste, najprostsze!

Panna cotta przepis dla opornych – jak Wam się podoba?

panna cotta przepis

 

panna cotta przepis




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x