MamyPlan: Mdłości w ciąży? Znam sposób!

Mdłości w ciąży – podobno dotykają tylko 9% kobiet w ciąży. Czyli powinnam się czuć zaszczycona tym, że padło właśnie na mnie. I choć dzięki nim naprawdę czuję, że jestem w ciąży, to z chęcią zrobiłabym wszystko, żeby już się skończyły.
Nicole, powiedz skąd biorą się nudności i mdłości w ciąży? Czy jest takieś skuteczne lekarstwo, które mi pomoże?

Marta, wbrew pozorom ten artykuł zainteresuje więcej niż wspomniane przez ciebie 9 % kobiet. Nudności (czy mdłości – może warto zaznaczyć, że to synonim i znaczy dokładnie to samo) dotyczą w mniejszym lub większym stopniu aż 50% kobiet w ciąży, u około 10 procent kobiet dochodzą do tego wymioty, które wcale nie muszą, ale mogą dawać krótkotrwałą ulgę od mdłości. A 1% kobiet cierpi na schorzenie, które nazywamy niepowściągliwymi wymiotami ciężarnych. W tym wypadku kobieta musi być hospitalizowana, ponieważ nie jest w stanie zapewnić prawidłowego nawodnienia organizmu bez kroplówek. Z punktu widzenia medycyny mdłości czy wymioty w ciąży, które nie prowadzą do odwodnienia organizmu, nie stanowią zagrożenia dla ciąży. Co więcej kobiety, które mają mdłości w pierwszym trymestrze mają 3 razy MNIEJSZĄ szansę, że ciąża zakończy się poronieniem. Także, może trochę przesadzę, ale jako lekarze jesteśmy raczej spokojni, a nie zmartwieni jeżeli kobieta cierpi na nudności czy nawet wymioty.

Dlaczego tak się dzieje? Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na to pytanie. Tak jak w życiu: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, tak w medycynie jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o hormony.

Za głównego „winowajcę” nudności i wymiotów w ciąży uważa się estrogeny, dlatego też część kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną czy hormonalną terapię zastępczą również doświadcza takich objawów. Dodatkowo istotny jest hormon bHCG, czyli gonadotropina kosmówkowa. Wiemy, że kobiety które mają jej wysoki poziom, częściej cierpią na nudności niż te, u których poziom bHCG jest w dolnych granicach normy. Jednak samo bHCG prawdopodobnie nie powoduje tych dolegliwości tylko stymuluje jajniki do produkcji większej ilości estrogenów i… progesteronu.

Progesteron jest kolejnym „winowajcą”. Jest to najważniejszy hormon, który „utrzymuje” ciążę, ale ma też olbrzymi wpływ na cały organizm. W kontekście mdłości i wymiotów ważne są dwa „uboczne” działania naturalnego progesteronu: zwiększona produkcja śliny oraz zmniejszona perystaltyka i napięcia mięśniowe żołądka i jelit.

Na koniec jeszcze chciałabym podkreślić rolę hormonów tarczycy: wiemy, że kobiety z nadczynnością tarczycy częściej mają mdłości i wymioty w ciąży także mimo, że jest to już standardem w Polsce, aby każdej kobiecie we wczesnej ciąży badać poziom TSH. Warto pamiętać, że to także może być przyczyna tych dolegliwości, o których dziś piszemy.

Jednak to dlaczego jedna kobieta czuje się w ciąży fatalnie, nie jest w stanie nic przełknąć przez pół dnia i wymiotuje, a druga zupełnie nie będzie wiedziała przez całą ciąże co to nudności jest wciąż zagadką, na którą nie do końca znamy odpowiedź.

Jak sobie pomóc? Po pierwsze pamiętajcie, żeby dużo pić. Może to być woda, herbata, mleko, soki – to co wam najbardziej w tym czasie smakuje. Choć najlepiej wybierajcie wodę, bo to najzdrowsza opcja.

Po drugie musicie jeść często i małe porcje. To przyspieszy perystaltykę żołądka i jelit.

Po trzecie możecie stosować preparaty z imbiru i na tym chciałbym się trochę dłużej dziś skupić.

Bardzo wiele badań w tym najważniejszy Cochrane Review potwierdzają korzystne działanie imbiru w kontekście nudności i wymiotów zarówno w ciąży jak i np. przy chemioterapii. Efekt ten po pierwsze nie jest natychmiastowy tylko pojawia się dopiero po ok. 6-7 dniach, oraz nie jest też stuprocentowy. Czyli nie jest tak, że zmniejszy nudności i wymioty do zera, tylko zmniejszy ich nasilenie. Oczywiście nie u każdego będzie to działać. Statystycznie po 7 dniach stosowania imbiru u kobiet, które wymiotowały wymioty będą się dalej utrzymywać tylko u 33% z nich, zaś u kobiet przyjmujących placebo aż u 86%. Także nie jest to efekt bez znaczenia.

Kilka lat temu pojawiła się dyskusja czy imbir jest bezpieczny w ciąży, ponieważ dodatkowo może mieć wpływ na układ krzepnięcia. Obecnie badania potwierdzają bezpieczeństwo imbiru i zalecenia ginekologiczne są takie, aby polecać kobietom w ciąży ten naturalny lek.
Wiem Marta, że spróbowałaś – jakie są twoje wrażenia?

Wzięłam sobie do serca słowa Nicole i ruszyłam na poszukiwanie imbirowych specyfików. To co udało mi się znaleźć przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Przetestowałam wszystko i … mdłości w ciąży minęły. Może to kwestia czasu, a może rzeczywiście imbir ma tę moc. Tak czy siak przygotowałam dla was listę imbirowych specyfików:

mdłości w ciąży

Tabletki na chorobę lokomocyjną. Bo uczucie mdłości w ciąży jest bardzo podobne do tego towarzyszącego chorobie lokomocyjnej. Wiem, bo w dzieciństwie na nią cierpiałam, Sporo jest specyfików zapobiegających tym objawom, ale ja po konsultacji z Nicole wybrałam te naturalne, które w składzie mają tylko imbir. Nie poczułam ulgi od razu, ale tak jak wspomniała Nicole imbir nasyca się w organizmie. Nie wiem czy to te tabletki, ale po 5 dniach zaczęłam czuć się lepiej.

Piwo imbirowe. Oczywiście prócz nazwy nie ma nic wspólnego z piwem. Któregoś dnia Janek wypatrzył je w sklepie. Jego minusem jest to, że jest gazowane (nie przepadam za gazowanymi napojami) oraz dość słodkie. Ale zawsze to jakaś ciekawa alternatywa dla herbaty z imbirem. Oczywiście to, które piłam nie zawierało alkoholu.

Korzeń imbiru. A skoro już jesteśmy przy herbacie, to od niej zaczęłam swoją kurację na mdłości w ciąży. Kroiłam świeży imbir na plasterki i dorzucałam to do czarnej herbaty. Później czarną herbatę zastąpiłam miętą i piłam tę miksturę na zimno z kostkami lodu. Mięta sprawiła, że imbir mniej palił mnie w gardło i nie powodował zgagi.

Imbir marynowany jako przekąska. Miałam takie dwa dni, że jadłam głównie to. Kupiłam sobie słoik w markecie i zajadałam taki zimny imbir z lodówki. Bardzo lubię sushi, więc jedzenie imbiru marynowanego jest dla mnie czystą przyjemnością. Bez efektów ubocznych. 😉

Syrop imbirowy. Kupiony w spożywczaku. Dość słodki, ale świetnie smakuje z kuskusem i arbuzem. Pomyślicie, że to połączenie godne kobiety w ciąży. Zróbcie i posmakujcie. Dobre co?

Znalazłam też perfumy o zapachu imbiru, a nawet masło do ciała, ale okazuje się, że olejki eteryczne działają zupełnie odwrotnie niż imbir przyjmowany doustnie.

Dziś zastawiam się, który z tych specyfików pomógł mi najbardziej na mdłości w ciąży. Tak czy siak zintensyfikowana pomoc imbirowa i porady Nicole przyniosły pozytywny skutek czyli nieopisaną ulgę. Owszem, ciągle mam jeszcze takie momenty gdy czuję się jak wtedy, kiedy maluchem jechałam na wycieczkę z rodzicami przez pół Polski (bo moje mdłości w ciąży są dokładnie takie same jak te z dzieciństwa, związane z chorobą lokomocyjną), ale teraz to już epizodyczne sytuacje. Dziękuję Nicole!

mdłości w ciąży




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x