MamyPlan: Tańczący brzuch – czyli cała prawda o ruchach dziecka

W tej ciąży jestem o to dużo spokojniejsza, ale #JużNieFelek jest bardziej ruchliwy od Miecia. Pamiętam jak spodziewając się Miecia wyczekiwałam pierwszych jego ruchów w brzuchu. A doczekałam się ich dopiero w 21 tygodniu, dzień przed Wigilią. Później było tak, że z zegarkiem w ręku liczyłam ilość ruchów dziecka w brzuchu na godzinę i porównywałam to z danymi w mądrych książkach o ciąży. A po 33 tygodniu ciąży byłam stałym bywalcem oddziału położniczego w pobliskim szpitalu, bo ciągle mnie coś niepokoiło. A to ruchów było za mało, a to były za bardzo „szarpane” lub za słabe. Za każdym razem to był fałszywy alarm. W tej ciąży ruchy dziecka czuję znacznie mocniej. Postanowiłam wypytać MamęGinekolog, jak to jest z tym tańczącym brzuchem i jak rozpoznać ruchy dziecka.

Od kiedy czuć pierwsze ruchy dziecka?

 Jest to bardzo indywidualna sprawa i zależy od bardzo wielu czynników. Od tego ile tkanki tłuszczowej ma mama, jaką ma wrażliwość włókien nerwowych w okolicy podbrzusza, od tego gdzie umiejscowione jest łożysko, ale przede wszystkim od tego, czy jest to nasza pierwsza czy kolejna ciąża.

Pytacie się, w którym miesiącu czuć ruchy dziecka? Książkowo rzecz ujmując kobieta w pierwszej ciąży będzie czuła pierwsze ruchy pomiędzy 20-22 tygodniem ciąży, a w kolejnej ciąży około 18 tygodnia ciąży – ze zmiennością około dwóch tygodni. Zatem są mamy, które już czują w 16 tygodniu (jest to bardzo rzadkie zjawisko), ale są też mamy, które w kolejnej ciąży będą czuły ruchy dopiero około 20 tygodnia.

Jako ciekawostkę powiem Ci, że przez setki lat lekarze (i nasze babcie) obliczali termin porodu na podstawie pierwszych ruchów. Termin porodu miał być dokładnie 5 miesięcy po wyczuciu pierwszych ruchów dziecka w brzuchu. Ciekawe co? Mnie ciekawi u ilu z was to się sprawdziło. Przyznam się, że mi się to nie sprawdziło, bo pierwsze ruchy Rogerka czułam pod sam koniec czerwca (pamiętam bo byliśmy na wakacjach/konferencji medycznej na Krecie) gdy byłam w 19 tygodniu ciąży. Ruchy dziecka mimo że były tak późno, bo urodziłam je 4 miesiące i 1 tydzień później.

Także oto jak dokładna to była ocena terminu porodu według mnie. 😉

Czy zawsze jest tak, że w drugiej i kolejnej ciąży czujemy ruchy dziecka szybciej? Z czego to wynika? W którym tygodniu brak ruchów dziecka powinien nas zaniepokoić?

Nie lubię mówić „ZAWSZE” bo w medycynie nie ma czegoś takiego jak „zawsze”. Ale rzeczywiście zazwyczaj lub niemalże zawsze akurat tak z ruchami płodu będzie. Kobieta w kolejnej ciąży będzie czuła je szybciej i wyraźniej. Wynika to z tego, że nasze ciało i nasz mózg już po pierwszej ciąży nauczyły się te ruchy interpretować. Nasze komórki nerwowe wiedzą, że to co czujemy to dziecko, a nasz umysł potrafi to przetworzyć. Zarówno w pierwszej jak i kolejnej ciąży dziecko zaczyna ruszać się w tym samym momencie. Tak naprawdę pierwsze zdecydowane ruchy robi około 8 tygodnia ciąży – prostuje i wygina wtedy tułów. Ok 12 tygodnia ciąży dziecko potrafi już zrobić niemalże każdy ruch. Wierzga nogami, macha rękoma, wierci się i przekręca. Ale pamiętajmy, że dzieciątko jest wtedy malutkie, ma może 6 cm i ruchy tak małej istoty są zbyt delikatne żebyśmy je czuły przez płyn owodniowy, łożysko i grubą na około jeden centymetr ścianę mięśnia macicy.

Dopiero gdy dziecko osiąga ok. 300g, a jest to w okolicach 18 tygodnia, ma ono na tyle „siły” żeby przez te warstwy „przebić” swój ruch.

Pytasz kiedy powinniśmy się niepokoić. Nie ma takiej granicy. Ogólnie jeżeli kobieta do 22 tygodnia ciąży ruchów dziecka nie czuje, to warto to sprawdzić w USG, ale wtedy może czuć ruchy rzadko, jednego dnia je czuć, a innego nie. Regularne codzienne ruchy płodu kobieta powinna czuć na pewno po 26 tygodniu ciąży. Wtedy rzeczywiście niepokoi nas lekarzy jeżeli tak nie jest.

W pierwszej ciąży poczułam ruchy w 21 tygodniu, a w drugiej już w 18. Na początku ruchy są ledwo wyczuwalne, później stają się mocniejsze, a później znów stają się słabsze. Po którym tygodniu ilość ruchów maleje i nie powinnyśmy się tym przejmować?

Ponownie to będzie indywidualna sprawa. Głównie zależy to od tego, jak duże jest dziecko, a nawet bardziej istotne jest – jak dużo ma miejsca. Jeżeli płynu jest dość sporo, to dziecko ma dużo miejsca, żeby wykonać silne, nazwijmy je „zamaszyste” ruchy. Jeżeli płynu jest mniej, to dziecko zacznie się bardziej „wiercić i przewracać”, a mniej kopać. Wiele kobiet się tym martwi, a nie jest to powód do niepokoju. Jest to normalna kolej rzeczy, która występuje po 32-34 tygodniu ciąży, kiedy ilość wód owodniowych naturalnie się zmniejsza, a dziecko zaczyna mieć mniej miejsca. Na co zwrócić uwagę ? Na to, że te ruchy się stopniowo zmieniają, a nie z dnia na dzień. Każde dziecko ma inny rytm ruchów. Jedne uwielbiają się ruszać o 5 nad ranem, inne najwięcej ruszają się po śniadaniu, a większość będzie najbardziej się ruszać jak mama będzie kładła się spać. W pewnym momencie każda mama doskonale zna już rytm dzienny ruchów swojego dziecka w brzuchu i jeżeli ten rytm się nagle zmieni, to warto to zgłosić lekarzowi, który wykonując USG lub KTG sprawdzi, czy wszystko jest w porządku.

Po jakim czasie braku ruchów dziecka (zakładając, że już je rozpoznajemy) powinnyśmy skontaktować się z lekarzem?

To chyba jest najważniejsze pytanie tego artykułu. Jeżeli obawiamy się, że nie czujemy ruchów, to powinnyśmy wykonać następujące kroki:

  1.     Zjeść pełen posiłek – śniadanie, obiad lub kolację.
  2.     Położyć się spokojnie.
  3.     Zacząć liczyć ruchy dziecka.
  4.     Liczyć każdy ruch, każde kopnięcie, każde przekręcenie.
  5.     Liczyć do 10 ruchów!
  6.     Jeżeli w godzinę nie pojawi się 4-7 ruchów to liczymy kolejną godzinę – czy w kolejnej będzie 10 ruchów. Jeżeli nie, to zgłaszamy się pilnie na KTG do szpitala.
  7.     Jeżeli w pierwszej godzinie będzie mniej niż 4 ruchy też zgłaszamy się pilnie na KTG

Takie liczenie ruchów robimy dopiero w trzecim trymestrze! Nie liczymy ruchów w drugim trymestrze, nie ma to żadnego uzasadnienia medycznego, ponieważ dziecko ma jeszcze tyle miejsca, że może się swobodnie ruszać, a mama tego po prostu nie czuje.

W jakich sytuacjach nasze dzieci w brzuchu stają się bardziej aktywne? Ja słyszałam, że po jedzeniu lub kiedy świecimy na brzuch światłem. Czy to prawda?

Większość dzieci rzeczywiście kilka minut po jedzeniu, kiedy wzrasta u nas glukoza we krwi, zaczyna się bardziej ruszać. Ale nie u wszystkich tak jest. Każda mama wie najlepiej, kiedy jej dziecko najbardziej się rusza. Jest jednak taka ogólna zasada, że jak mama się rusza to raczej dziecko jest spokojne, a jak mama się położy bądź siedzi w spokoju, to dziecko wtedy zaczyna „wariować” w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście.

Czy dziecko ruchami może nam „pokazywać”, że coś jest nie tak? A jeśli tak, to czego najczęściej nie lubią nasze dzieci w brzuchu?

 Tak! Brakiem ruchów, dziecko nam pokazuje, że coś jest nie tak. A przez brak ruchów mam oczywiście na myśli brak ruchów, zgodnie z przedstawioną powyżej metodą oceny lub gdy mama ewidentne widzi, że w ruchach dziecko coś się zmieniło.

Ruchy dziecka są PIERWSZYM objawem sygnalizującym dysfunkcję łożyska. Tak jak dziecko „już poza brzuchem”, gdy jest chore, to śpi lub nie ma ochoty na zabawę, tak samo będzie „w brzuchu”. Gdy dziecku coś dolega, gdy jest głodne (łożysko gorzej funkcjonuje) to pierwszym objawem będzie zmniejszona ilość ruchów.

I o tyle, o ile jest to bardzo subiektywna ocena mamy, to my lekarze nigdy nie możemy takich sugestii mamy bagatelizować, ponieważ zanim dziecko zacznie gorzej rosnąć, zanim pojawią się nieprawidłowe przepływy w USG, a nawet zanim będzie nieprawidłowy zapis KTG, to pierwszym objawem właśnie będzie … niepokój mamy ze względu na zmniejszoną ilość ruchów.

Co zrobić gdy mamy taki niepokój? Ponownie odsyłam was do wyżej opisanej metody liczenia ruchów. U większości kobiet na szczęście jest to subiektywna ocena i po skrupulatnym liczeniu ruchów jednak wszystko wraca do normy.

Po Internecie krążą zdjęcia brzuchów ciążowych z odciśniętą od środka stópką czy rączką dziecka. Widać ją wyraźnie przez powłoki brzuszne, jak na moje oko jest to ściema, czyli Photoshop. 🙂 Czy jest możliwe abyśmy przez brzuch rozpoznały z jaką częścią ciała dziecka mamy do czynienia?

Widziałam ponad 10 tysięcy ciąż i nigdy na żywo czegoś takiego nie zobaczyłam. Nie wiem czy to Photoshop czy nie, bo może rzeczywiście istnieją takie bardzo szczupłe kobiety z bardzo elastyczno-wiotką skórą, u których może odcisnąć się jakaś część ciała dziecka, ale szanse, że tak będzie u Ciebie, lub u Was drogie czytelniczki są naprawdę bardzo małe.

Słyszałam też o fantomowych ruchach dziecka. Co to takiego?

Niektóre kobiety (w tym, przyznam się, że ja) odczuwają ruchy, a bardziej coś co przypomina ruchy dziecka… po porodzie. Nawet wiele miesięcy po porodzie, nie będąc w ciąży. Wynika to z ruchu jelit i innych narządów jamy brzusznej. Nasze zakończenia nerwowe i nasz mózg po wielu miesiącach odczuwania ruchów płodu w ciąży, może przez jakiś czas „mylnie” interpretować ruchy narządów wewnętrznych jako ruchy płodu. Nie jest to nic groźnego, choć jest to dość dziwne uczucie. Ten kto to zna na pewno to potwierdzi.

I na koniec zapytam Cię już tradycyjnie o jakąś anegdotę związaną z tematem. Czy masz jakąś szczególną historię związaną z ruchami dziecka w życiu płodowym?

Konkretnej anegdotki nie mam, przynajmniej w tej chwili nie przychodzi mi do głowy, ale mam jedną nazwijmy to „ciekawostkę”.

Bardzo wiele kobiet zgłasza mi pewną prawidłowość. Mianowicie: kiedy dziecko zaczyna się ruszać wołają partnera, żeby położył rękę i poczuł z nią ruchy. A w tym momencie dziecko, które przed sekundą szalało przestaje się ruszać. Nie wiem dlaczego tak jest… Może czują od czasów prenatalnych szacunek do tatusiów? 😉 Nie wiem. Ale która z was tego nie zna… ty to znasz Marta?

Nicole, to niesamowite, ale dokładnie tak jest! Wy też to znacie? Opiszcie swoje doświadczenia w komentarzach – kiedy czułyście pierwsze ruchy u dziecka, jak rozpoznajecie ruchy u dziecka i inne. 🙂

ruchy-dziecka




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x