Czwarte urodziny Miecia – czyli jak te lata świetlne lecą

Ależ ten czas zasuwa. To już 4 lata macierzyńskich męczarni. 😉 Cztery lata codziennej troski i zmartwień. 4 lata ogromnej, bezgranicznej wręcz miłości. Kiedy już wydaje mi się, że bardziej nie da się go kochać, to następnego dnia budzę się przepełniona jeszcze większym uczuciem do tego Małego Człowieka. Te urodziny były wyjątkowe, bo odnoszę wrażenie, że pierwszy raz Miecio przeżywał je w pełni świadomie. Dlatego zależało mi, żeby były naprawdę niezwykłe.

Dlaczego kosmos? Kto śledzi nasz Instagram i InstaStories ten wie, że Miecio jest ogromnym fanem trzech bajek: Aut, Blaza i Megamaszyn oraz Psiego Patrolu. Z drugiej strony moje poczucie estetyki powiedziało stanowcze „nie” dla bajkowych urodzin. Wszystkie te sklepowe gadżety wydały mi się nieco tandetne i oklepane. Szukałam motywu, który byłby uniwersalny, mocno chłopięcy, a przy tym dziecięcy i łączyłby zainteresowania Janka i Miecia. No i udało się. Kosmos był strzałem w dziesiątkę. Miecio ma kilka książek o kosmosie, które uwielbia. Non stop bawi się swoją drewnianą rakietą z Janoda, którą dostał na Święta Bożego Narodzenia. Janek natomiast jako dziecko uwielbiał kosmiczne klimaty. Motyw wybrany, następnie trzeba to było jakoś zaplanować.

urodziny chłopca

urodziny chłopca

urodziny chłopca

urodziny chłopca

Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x