Trzeba kuć żelazo póki gorące. W moim przypadku pleść włosy póki rosną. 😉 Dlatego też mam dla Was kolejny tutorial z cyklu Marta Plecie. Tym razem na tapecie dobieraniec holenderski zwany też warkoczem holenderskim, czyli taki jak francuski tylko na odwrót. 🙂 Ciężko to wytłumaczyć, dużo łatwiej pokazać dlatego nie zwlekajcie i klikajcie w „play”. Takiej fryzury z pewnością pozazdroszczą Wam koleżanki. Jest bardzo łatwy w wykonaniu dlatego idźcie i plećcie go wszyscy.

Polecam wam również mój tutorial z klasycznym dobierańcem oraz tutorial z kokiem i warkoczem dobieranym.