O tym, jak spełniłam (swoje) marzenie dzieciństwa

To od nich zaczął się cały pomysł na remont. Kiedyś przy porannej kawie powiedziałam Jankowi, że przyśniły mi się drzwi do pokoju dziecięcego. Tak dobrze czytacie: przyśniły! Od razu uspokajam: nie jestem ani medium, ani jasnowidzem. Nie wierzę też w numerologię ani we wróżby Wróżbity Macieja. Sama w dzieciństwie marzyłam o takich drzwiach. Może dlatego, że lubiłam „Alicję w Krainie Czarów”, a może dlatego, że dzieci uwielbiają kiedy rzeczywistość i przedmioty codziennego użytku są sformatowane pod nie.

Opowiedziałam Jankowi o moim projekcie „drzwi w drzwiach”. Spodziewałam się tylko jednej odpowiedzi: „Dobra, zróbmy to!” I tak po nitce do kłębka, od pomysłu na drzwi, przez wyburzenie wszystkich ścian w mieszkaniu, drzwi z mojego snu stały się rzeczywistością.

drzwi do pokoju dziecięcego

Mam dla Pana nietypowe zlecenie

Nawet nie wiecie jak ciężko było znaleźć firmę, która podjęłaby się takiego zamówienia. Zadzwoniłam do kilku firm stolarskich specjalizujących się w drzwiach i za każdym razem, po wypowiedzeniu hasła „drzwi w drzwiach” słyszałam ciszę w słuchawce. Jeden pan powiedział, że może się tego podjąć, jeśli drzwi będą atrapą, czyli będą tylko cieszyły oko. Ale mi marzyły się drzwi w drzwiach na zawiasach. Otwierane. Tak żeby Miecio, a za jakiś czas i Zyzio mogli przez nie wchodzić do swojego świata fantazji. 🙂 W końcu udało się znaleźć firmę, która podjęła się tego zadania. Trwało to ponad 4 miesiące. Może to zabrzmi głupio, ale wczoraj, razem z #TataNowejEry, normalnie wzruszyliśmy się podczas ich montażu (tak, wiem powinniśmy się leczyć ;)).

drzwi do pokoju dziecięcego

Takie same jak duże tylko małe

Styl małych drzwi został narzucony przez duże drzwi do łazienki i sypialni. Wybraliśmy model w takim „oldskulowym” stylu. Dość powiedzieć, że znajoma, która nas wczoraj odwiedziła powiedziała, że w stuletnim domu jej dziadka jest taki sam model drzwi, od samego początku istnienia domu i są to drzwi, które robił własnoręcznie jej dziadek. Na pewno znacie ten model. Klasyczny, ale też elegancki. Co do koloru małych drzwi: chcieliśmy żeby poniekąd nawiązywały do koloru w przedpokoju i do koloru w sypialni chłopców. Dlatego zdecydowaliśmy się na soczystą zieleń. Dokładnie taką samą, jak zagłówki w łóżeczkach chłopców oraz tapety. Co ciekawe, projektując drzwi od podstaw mieliśmy możliwość wybrać dowolny kolor z palety barw NCS (samych zielonych odcieni było w nim ponad 100). Bazą dla małych drzwi stały się duże, białe drzwi bez zdobień. Stwierdziliśmy, że dodatkowe zdobienia to by było już zdecydowanie za dużo grzybków w barszczu.

drzwi do pokoju dziecięcego

Klamka, która zwiedziła świat

Wiedziałam, że tak wyjątkowe drzwi muszą mieć też wyjątkową klamkę. Z tym też nie było łatwo. Szczególnie, że konsekwentnie chciałam by było to coś złotego. Przeszukałam cały Internet i na samym jego końcu znalazłam Pana Johna ze stanu Utah w Stanach Zjednoczonych, który jest rzeźbiarzem i ręcznie wykonuje ten model klamki, dokładnie taki sam, jaki występuje w bajce i filmie „Alicja w Krainie Czarów”. Zamówiliśmy ją i cierpliwie czekaliśmy śledząc paczkę w Internecie. Jakież było nasze zdziwienie i chwilowa radość kiedy po paru dniach klamka znalazła się w Warszawie, na Cargo na Okęciu, jakieś 5 kilometrów od naszego mieszkania. Była tam kilka dni po czym… poleciała do Kuala Lumpur pozwiedzać Malezję. Dlaczego? Do dziś nie wiemy. Może dlatego, że jest tak niezwykła, magiczna. Poczta Stanów Zjednoczonych zapytana dlaczego tak się stało, sama zapytała nas, czy Malezja nie sąsiaduje z Polską. Wtedy wiedzieliśmy, że nie pogadamy… Na szczęście po ponad dwóch miesiącach od zamówienia klamka wreszcie dotarła. Tak czy inaczej to złote cacko widziało więcej Świata niż cała nasza rodzina razem wzięta. 😉

drzwi do pokoju dziecięcego

drzwi do pokoju dziecięcego

drzwi do pokoju dziecięcego

drzwi do pokoju dziecięcego

Dzieciństwo trwa tak krótko

Ktoś pomyśli, że takie drzwi to zbędny gadżet. Że dzieci zaraz wyrosną i co nam po takich drzwiach. Prawda jest taka, że cudowne i magiczne dzieciństwo, to obowiązek każdego rodzica. Chciałabym, żeby chłopcy mieli cudowne wspomnienia z tego czasu, a jeśli tylko swoimi pomysłami mogę ich przybliżyć do świata magii i fantazji, to czemu nie. W końcu żyje się tylko raz! 🙂

drzwi do pokoju dziecięcego

 

drzwi do pokoju dziecięcego

drzwi do pokoju dziecięcego




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x