Czy w ciąży można czuć się seks bombą?

Czy w ciąży można wyglądać seksownie? Pewnie, że tak! Ale czy można się tak czuć? Z tym jest zdecydowanie gorzej. I piszę Wam to jako kobieta w ósmym miesiącu ciąży, która na samym jej początku za punkt honoru postawiła sobie, że do ostatniego dnia tego 40- tygodniowego maratonu sobie nie odpuści. Są rzeczy, nad którymi mam kontrolę i takie na które mam wpływ. Są też te, które dzieją się poza mną.

Dopiero w tej ciąży odkryłam, że tylko umiejętne dbanie o siebie i dystans do tego co dzieje się z moim ciałem pozwoli mi nie zwariować. A z tym dbaniem o siebie wcale nie jest prosto. Do fryzjera nie po drodze, bo ciężko wysiedzieć dwie godziny na fotelu, na paznokcie jakoś tak trudno się umówić. A do tego w kosmetyczce kończy się ulubiony korektor pod oczy i sińce, które w ciąży są zdecydowanie większe niż wcześniej mówią nam codziennie dzień dobry w lustrze. Warto jednak pamiętać, że to dbanie o siebie w ciąży to pewnego rodzaju inwestycja w to, jak będziemy czuły się już po jej zakończeniu. Piszę to z pełną świadomością, bo doskonale pamiętam jak bardzo bałam się tego sprawdzianu z powrotu do formy po urodzeniu Miecia. Dlatego, mimo iż nie jest lekko, walczę. O każdy dzień z poczuciem własnego piękna i świadomością że dziś, a nie jutro zrobię wszystko, by wyglądać ale przede wszystkim czuć się dobrze.

bielizna Triumph

Prócz wklepywania kremów w coraz to większy brzuch i smarowania nóg preparatami uśmierzającymi obrzęk już w pierwszej ciąży nauczyłam się pomagać sobie bielizną dźwigać słodki, ciążowy ciężar. To jest ten czas, kiedy absolutnie nie wolno sobie tego odpuszczać. Bo nasze ciało notuje takie rekordowe zmiany w rozpiętości rozmiarów, że jeśli nie pomożemy mu w utrzymaniu tego wszystkiego w ryzach to po powrocie do formy po ciąży skutki mogą być opłakane. Dlatego dobra bielizna w ciąży to podstawa. Dobra czyli taka, która pełni funkcje brafittingujące. Podtrzymuje i zbiera rosnący biust. Dobra czyli taka, która gwarantuje odpowiednie podtrzymanie brzucha i pośladków. Może ktoś stwierdzi, że teraz odbieram magię bieliźnie i jej tajemniczej naturze, ale prawda jest taka, że bielizna będzie naszym sprzymierzeńcem dopiero wtedy kiedy będzie idealnie dopasowana. Trendy trendami, moda modą ale tylko dobrze dobrana bielizna będzie podkreślała nasze atuty. W tej ciąży na nowo pokochałam body. Bo świetnie kamufluje umęczone ciążą ciało, a ja dzięki temu czuję się znów kobieco. To taki złoty środek pomiędzy zwykłą bielizną, która w pewnym momencie po prostu staje się niewygodna, i nie zawsze wygląda estetycznie pod ubraniem, a bielizną stricte funkcjonalną, która do najpiękniejszych zdecydowanie nie należy. To body widoczne na zdjęciu łączy wszystko co najlepsze. Jest bardzo wygodne, nawet w ósmym miesiącu ciąży. Daje optymalne potrzymanie newralgicznym miejscom, a do tego tak pięknie wygląda. To jeden z tych wzorów, który nigdy nie wyjdą z mody. W życiu nie pomyślałabym że na tak późnym etapie ciąży bez zażenowania wbiję się w taka kreację i
jeszcze pokażę wam to na blogu. Dziś wiem, że to wynik ciężkiej pracy nad sobą, wyrobienia w sobie pewności siebie i dystansu do swojego ciała. Taka już jestem, inna nie będę, a życie jest za krótkie by nieustannie wynajdować w sobie kompleksy.

Dlatego drogie panie, bierzcie swoich panów pod pachę albo zwyczajnie wybierzcie się same na zakupy, nie czekając na Mikołaja i zadbajcie o swoją kobiecość i pewność siebie. Niech bielizna będzie waszym pierwszym krokiem, a koniec grudnia dobrym momentem na wprowadzenia zmian w życiu. Nie czekajcie do stycznia.
Body oraz szlafrok – kolekcja Triumph.

bielizna Triumph

Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x
Przeczytaj poprzedni wpis:
przedwczesny poród
zaSZYBKA historia porodu cz. 2

Pierwsza noc w szpitalu była koszmarem. Bolał mnie brzuch i bolało serce. Nie potrafiłam zrozumieć DLACZEGO? Co zrobiłam źle? Może...

Zamknij