Nieoczywista lista wyprawkowa dla mamy i dziecka

Jak wiecie, w przypadku mojej ostatniej ciąży, nie miałam możliwości przygotowania wyprawki na spokojnie. Na szczęście byłam już wprawiona w bojach i wystarczyły jedne, szybkie zakupy przez Internet, by zgromadzić wszystko to, czego potrzebowałam.

Przygotowałam dla was moją autorską listę wyprawową z rzeczami, które w MOJEJ OPINII przydadzą się każdej młodej mamie. Lista jest o tyle nieoczywista, że postanowiłam zawrzeć w niej produkty, które rzadko pojawiają się na listach wyprawkowych, a moim zdaniem są bardzo przydatne.

Gdzie kupować?

Zanim jednak opowiem wam o mojej nieoczywistej wyprawce, kilka słów o samych zakupach. Przeczesując Internet jeszcze za czasów pierwszej ciąży, dzięki innym mamom odkryłam coś takiego jak apteki internetowe. Idealne miejsce do kompletowania wyprawki. Po pierwsze wszystko co potrzebne dostajemy w jednym miejscu, po drugie kupujemy je dużo taniej niż w tradycyjnej aptece. Razem z moją ulubioną apteką internetową przygotowałam dla Was autorską Nieoczywistą Listę Wyprawkową.

Żel na blizny

Poleciła mi go koleżanka farmaceutka. Przyda się kobietom po cesarskim cięciu. Co ważne: od lekarzy i farmaceutów wiem, że najlepiej sięgać po żele z silikonem. To jeden z tych, których osobiście używałam po swojej cesarce i który bardzo szybko spłaszczył moją bliznę. Oczywiście jak zawsze najważniejsza jest systematyczność w smarowaniu. Tu link.

Wkładki do stanika

Przydadzą się każdej mamie, która zamierza karmić piersią. I tu wcale nie chodzi tylko i wyłącznie o wypływ pokarmu, ale też o ulgę w bólu. Bardzo często w pierwszych dniach karmienia nasze piersi są zmasakrowane nieumiejętnym przystawianiem dziecka. Nawet sam kontakt skóry z materiałem biustonosza może powodować dyskomfort. A wkładki potrafią przynieść prawdziwą ulgę. Warto mieć ze sobą w szpitalu, a później korzystać z nich przez cały okres karmienia piersią. Tu macie bardzo dobre wkładki w super cenie. Tu link.

Podkłady jednorazowe

Większość list wyprawkowych poleca je tylko w kontekście szpitala. Prawda jest taka, że będzie z nich korzystać mama w czasie połogu, ale przydadzą się też podczas wizyt lekarskich z maluchem, bo na każdej takiej wizycie musimy położyć dziecko na lekarskim przewijaku. Ze względów higienicznych warto mieć ze sobą taki podkład jednorazowy lub pieluszkę. Ja preferuję podkłady – są bardziej stabilne, nie rolują się. Chodzi mi na przykład o takie. Tu link.

Osłonki na brodawki

Część z was nigdy z nich nie skorzysta. Ale te, które będą musiały, będą sobie wdzięczne za to, że wyposażyły się w ten produkt przed porodem. Idealne w sytuacjach rozkręcania laktacji i nauki karmienia piersią. Nie kosztują dużo, dlatego warto mieć. Tu macie takie w dobrej cenie. Tu link.

Krem na brodawki

Koniecznie! Ja stosowałam jeszcze przed urodzeniem (w ciąży z Mieciem)  by przygotować piersi do karmienia. Najlepiej kupić taki o bezpiecznym składzie, którego nie trzeba zmywać przed karmieniem.  Ja lubię te z lanoliną, ale jeśli nie lubicie tych gęstych konsystencji to polecam na przykład to: Tu link.

Pojemniki na pokarm

Warto mieć, bo podczas pierwszego nawału możemy zacząć gromadzić zapasy. Mleko mamy możemy przechowywać w zamrażalniku nawet pół roku. Warto kupić takie pojemniki i mieć je wcześniej w domu. Przed użyciem wyparzamy, a po zakończeniu karmienia mogą służyć na przykład do przechowywania ulubionych przypraw mamy albo ulubionych śrubek taty. 😉 Tu link.

Krem na biust i na rozstępy

Tą markę poleciła mi jedna z was po moim filmie o Cyklu Życia Cycków. 😉 Napisała, że stosowała  preparat marki Lierac w ampułkach na biust i że dzięki temu jej biust zupełnie nie zmienił się ani po ciąży ani po karmieniu. Kupiłam testuję i jestem bardzo zadowolona. To serum ujędrnia i wzmacnia skórę piersi, ale co ważne można je stosować podczas karmienia piersią. A takich kosmetyków jest bardzo mało. Tu link.

Dodatkowo polecam Wam też preparat tej samej firmy na rozstępy, który można stosować w ciąży i połogu, a jak wiadomo profilaktyka jest najważniejsza,za to działanie im szybsze tym lepsze. Od innych mamusiek wiem, że działa nawet na stare rozstępy! Tu link.

Sztyft do buźki dziecka lub krem do twarzy

Latem koniecznie krem z filtrem. Zimą taki, który ochroni przed mrozem. My w tej kwestii bardzo lubimy produkty dla dzieci Mustela. Zimą stosujemy ich sztyft do buzi (idealna aplikacja, już kiedyś pisałam o nim na blogu), a w domu wieczorem ten krem. Ma obłędny zapach. Tu link.

Coś na gorączkę

U noworodków tylko paracetamol wchodzi w grę. My w domowej apteczce mamy czopki i pedicetamol w syropie. Tu macie obydwa te produkty w dobrej cenie:

Syrop: tu link.

Czopki: tu link.

Witaminy dla mamy

Koniecznie z kwasami DHA. O tym też warto pomyśleć jeszcze przed urodzeniem dziecka, bo suplementację powinnyśmy zacząć od pierwszego dnia karmienia piersią. Ja zarówno przy Mieciu jak i przy Zyziu stosuję Prenatal Duo. Dobry skład i dobra cena. Tu link.

Femaltiker

O mojej miłości do tego produktu pisałam wam już wielokrotnie. Warto mieć przed urodzeniem dziecka, bo przydaje się szczególnie w pierwszych dniach. Ostatnio na jakimś forum przeczytałam: „U jednej takiej blogerki SuperStyler przeczytałam, że niby na laktację pomaga Femaltiker. Spróbowałam i o dziwo zadziałał.” 🙂 To chyba najlepsza reklama produktu. Tu Femaltiker w zestawie z Vitapilem Mama w dobrej cenie. Tu link.

Termometr

Przy Mieciu kupiliśmy taki na podczerwień i wielokrotnie nas zawiódł, przyprawiając o palpitacje serca. Przy Zyziu polecono nam elektroniczny pod pachę z gumową końcówką. U noworodka najlepiej mierzyć temperaturę w pupie i odejmować pół stopnia. Sprawdziliśmy. Działa najlepiej. A tu dokładnie taki termometr jaki mamy. Niecałe 10 zł. Tu link.

Odkażanie

Najlepszy Octenisept. Produkt, którego aplikacja nie powoduje dyskomfortu i bólu.  Warto mieć nie tylko w kontekście noworodka. I młodej mamie i tacie-drwalowi też się przyda. Tu link.

Zaparcia

O tym produkcie pisałam już po mojej pierwszej ciąży. Zaparcia to częsta dolegliwość towarzysząca młodym mamom. Szczególnie po porodzie naturalnym, ale nie tylko. Warto się w tej kwestii zabezpieczyć. Ten produkt jest moim zdaniem najlepszy. No i nie jest czopkiem 😉 Tu link.

Aspirator do nosa

Też lepiej kupić wcześniej. Nasze mamy używały gumowej gruszki, a my mamy aspiratory. Jest ich na rynku multum. Są tez takie podłączane do odkurzacza, ale u nas najlepiej sprawdza się ten model, tylko odciągać musi tata. Tu link.

A teraz obiecana niespodzianka. Razem z moją ulubioną apteką internetową, dzięki której naprędce kompletowałam wyprawkę dla Zyzia przygotowaliśmy coś ekstra. Do pierwszych 50 zakupów w aptece Melissa dostaniecie mały upominek. Po złożeniu zamówienia napiszcie maila na adres:[email protected] z numerem swojego zamówienia i hasłem SuperStyler. Do pierwszych 50 zakupów upominek gwarantowany!

 

Swoją drogą ciekawa jestem jakie jeszcze produkty dorzuciłybyście do mojej nieoczywistej wyprawki? Piszcie w komentarzach.

prezent dla młodej mamy

 

Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x