Mnóstwo pomysłów na kreatywne zabawy z dzieckiem

Listę tych 36 ciekawych i rozwijających zabaw przygotowała dla nas Marta Nosek, nasza czytelniczka, na co dzień pracująca z dziećmi w przedszkolu. Część z nich już przetestowaliśmy i zgodnie stwierdzamy, że tego nam było trzeba. Rodzice czasami potrzebuję podpowiedzi, jak bawić się z własnym dzieckiem i umilić sobie rodzicielską codzienność. Jestem ciekawa, która z zabaw najbardziej przypadnie wam do gustu.

Rodzinne podchody: Wybieramy się na spacer całą rodziną. Zabieramy ze sobą kredę. Mama idzie z dzieckiem/dziećmi wcześniej i rysuje na chodniku ślady, oznacza drzewa. Tata po tych śladach ma za zadanie znaleźć swoich bliskich.
Co do czego: Ułożyć na stole nożyczki, kartkę, klej, długopis i pobawić się w zadawanie pyta typu: Czym skleimy kartkę? Czym przetniemy? Czym napiszemy? I tak dalej.
Stare dobre „ciepło- zimno”: Schowanie kilku przedmiotów i zabawa w „ciepło-zimno”, używanie słów „pod”, „za tobą” – aby pomóc dziecku w zlokalizowaniu schowanych rzeczy (aby było bardziej atrakcyjnie, dziecko może dostawać za każdy odnaleziony przedmiot np. naklejkę).
Wspólnie łatwiej: zapytać dziecko czy chciałby na jeden wieczór zostać prawdziwym kelnerem – prosić o pomoc używając krótkich poleceń. Np. Proszę podaj mamie łyżkę, proszę połóż tę zabawkę na półce etc. I chwalić, chwalić, chwalić. 🙂
Coś z niczego: Zrobienie „nowego” przedmiotu z pudełka po butach, np. samochodu, domu, pilota do telewizora, skrzyni skarbów itp. Można dodatkowo przygotować się do tej zabawy. To znaczy jak robimy skrzynie to udajemy piratów – załóżmy opaski na oko, jak samochód to wybierzmy model i z Internetu wydrukujmy nazwę auta i np. rejestrację.
Łyżka prawdę powie: Na drewnianej łyżce po jednej i drugiej stronie przykleić zdjęcia ważnych osób ( babcia, wujek, brat) i zadawać pytania np.: kto mieszka w domku? Dziecko będzie pokazywać tę stronę łyżki z osobą, jako odpowiedź na zadane pytanie.
Butelka pełna czasowników: do pustej butelki wrzucić karteczki z różnymi czasownikami (np. skakać, tańczyć). Poprosić dziecko o losowanie po jednym, mama czyta na głos i wspólne wykonujecie daną czynność.
Dziecko jak prawdziwy akrobata: Schodzenie po schodach z trzymaniem w ręku łyżeczki z kuleczkami z papieru. Dziecku należy wytłumaczyć, że powinno tak zejść, aby żadnej nie zgubić (wersja hard z jajkiem 🙂 ).
Ostre cięcie: na stole rozłożyć papier, słomki, trawę, kamienie, mąkę itp. i wspólnie próbować przecinać nożyczkami poszczególne przedmioty.
Pucu-Pucu: Pomalować dłonie farbka – opowiedzieć, że to są „widoczne” bakterie i poprosić dziecko aby spróbowało je dokładnie zmyć.
Jak w spa: Kąpanie zabawek. Zabawa polega na umyciu przedmiotów, którymi dziecko lubi się bawić.
Domowa ciastolina: Olej, mąka, woda i barwnik jadalny, sól (ok 1/3 szklanki ) – wszystko mieszamy, rozrabiamy i gotowe (my dodajemy czasem „cream of tartar” czyli kamień winny – do kupienia w każdym sklepie, nie wiem jak z dostępnością w Polsce). Można dodać też cynamon, tymianek– aby ciastolina miała też zapach, albo brokat i powiedzieć, że to „wróżkowa ciastolina” – najlepiej przechowywać w lodówce, czas trwałości ok. 3 dni.
Czy królik umie powiedzieć przepraszam? : Opowiadanie historyjki o rożnych zachowaniach używając przy tym zabawek, np. królik zabrał sznurówkę koledze i nie chce oddać. Rozmawianie o tym, jak się czuje kolega i co królik może zrobić, aby było lepiej itp.
W poszukiwaniu liter (kryją się wszędzie): – na spacerze pokazujemy napisy, znaki drogowe itp. można użyczyć dziecku aparatu fotograficznego, albo kupić jednorazowy i poprosić o udokumentowanie tych wszystkich zaginionych liter.
Ktoś zmniejszył babcie: Wydrukowanie malutkich zdjęć ważnych osób, naklejenie ich na klocki albo kamienie – bawienie się i rozmawianie o nich.
Mały ogrodnik: Wspólnie posiać rzeżuchę albo słonecznik, razem podlewać, mierzyć i fotografować, później wydrukować zdjęcia i zrobić książeczkę na pamiątkę.
Hotel dla robaków: Zbudować na placu zabaw, pod domem, hotel dla robaczków, położyć tam okruszki, nasionka i przyjść następnego dnia i zobaczyć co się wydarzyło (może będą tam mrówki, może pajączek:)).
Mały architekt: Wydrukować kilka obrazków wspólnie z komputera z np. Pałacem Kultury, Wieżą Eiffla itp., rozłożyć makaron spaghetti (surowy), pianki takie do jedzenia albo plastelinę i próbować budować te konstrukcje razem (łącząc kawałki makaronu z piankami). Pianki- jeśli dziecko może je jeść, bo dzieci lubią podjadać w czasie tej zabawy, a jeśli nie uznajecie zabawy jedzeniem, to zamiast makaronu mogą być patyczki do uszu albo zwykłe patyki.

zabawy z dzieckiemTęcza na talerzu: Do talerzyka na zupę nalać mleka, na to kilka kropel obok siebie barwnika jadalnego w płynie, a na to przyłożyć patyczek do uszu, który został namoczony w płynie do mycia naczyń. Obserwować co się wydarzy, rozmawiać o kolorach.
Piszące samochody: Przykleić taśmą klejącą flamaster do samochodu i poruszając nim po papierze pisać różne linie, koła itp.
Literkowa wyklejanka: Na kartce papieru napisać kilka liter, te same litery napisać na naklejkach – albo taśmie, zadaniem dziecka jest dopasowanie naklejki z taką samą literką do literki na kartce.
Lodowa skamielina: do miski włożyć kilka różnych przedmiotów (najlepsze są małe plastikowe zabawki), zalać wodą i włożyć do zamrażalnika. Następnego dnia rozbijać tłuczkiem do mięsa najlepiej w niedzielę, niech sąsiedzi myślą ze to kotlety. 🙂
To jest moje imię: Na kartce papieru napisać imię dziecka, dodatkowo na żabkach do bielizny (drewnianych) napisać po jednej literce (te same, które są w imieniu), zadaniem dziecka jest przyczepianie żabek z właściwą literką na literce napisanej na kartce.
To która ręka zimna, która ciepła?: Do dwóch kubeczków nalejcie wody, w jednym niech będzie zimna, a w drugim ciepła. Zadaniem dziecka jest włożenie jednej rączki do jednego kubeczka i analogicznie drugiej do drugiego, ale jednocześnie.
Gimnastyka dla paluszków: na stole rozłożyć najlepiej małe pomponiki, ale może być cokolwiek (dozwolone od lat 3, nie za małe aby były bezpieczne), papierowe foremki do babeczek – dla każdego uczestnika zabawy po min. jednej i teraz są schody 😉 pałeczki do jedzenia chińszczyzny- mogą być też zwykłe patyczki. Zadaniem jest przenoszenie pomponów do foremek ale nie można używać dłoni, tylko patyczków. Można trzymać je dwoma rączkami albo w jednej (tak jak się ich używa do jedzenia). Na koniec zabawy wspólnie liczymy ile razem udało się zebrać (a nie kto więcej) aby nie wprowadzać rywalizacji – no chyba, że chcecie.
Buzia jako pędzelek: Ostrzegam – może być dość brudno po zabawie. 🙂 Zabawa przy stoliku, na kartce papieru wycisnąć po kilka kropel różnych farbek do malowania. Nie potrzebujemy pędzelków, a słomek – zadaniem jest tak mocne dmuchanie w słomkę aby rozwiać farbkę (wychodzą takie mini fajerwerki).
Tor wyścigowy: Jeśli dziecko lubi resoraki to użyjcie ich to tej zabawy. Potrzebujemy kartki papieru (można większą obkleić kawałek blatu, można tez przykleić ją na podłodze, balkonie, podwórku). Farbki najlepiej na jakimś plastikowym pudełku i resoraki. Malujemy na kartce resorakami tzn. ich kółkami, które namaczamy w farbce i przejeżdżamy po kartce. Można się ścigać, rozmawiać o kolorach.
Zabawa na spostrzegawczość: Do plastikowej butelki wrzucić kilka mini przedmiotów/zabawek i wypełnić ją tak do 5/6 ryżem. Zadaniem dziecka będzie potrząsanie butelką i odszukanie wszystkich przedmiotów. Butelkę należy szczelnie zakręcić.
Poszukiwanie dinozaurów: Ta zabawa wymaga większego przygotowania najlepiej kilka dni wcześniej. Z masy solnej lepimy kości, ślady stóp dinozaurów, szczęk i czekamy aż wyschną. Po kilku dniach w misce/kartonie z piaskiem chowamy te „skamieliny” i wspólnie ich szukamy.
Kostki lodu idealne na lato: Do formy na kostki powkładać z dzieckiem różne rzeczy znalezione na spacerze np. płatki kwiatów, kawałki trawy, malutkie liście. Zalać wodą i odstawić do zamrażarki najlepiej na noc. Następnego dnia mamy super zabawę w upalne popołudnie i możemy wspólnie powspominać wczorajszy spacer.
Zamrożone dłonie: Do gumowych rękawiczek nalać wody (można zmieniać jej kolor dodając barwników spożywczych)- zamrozić. Najlepiej następnego dnia porozcinać rękawiczki i gotowe – mamy zamrożone „ręce” do zabawy w upalne dni.
Lodowe malowanie: wodę zmieszać z różnymi farbkami, wlać je do formy na lody (takie jak do napojów, drinków) i na wierzch wcisnąć patyczek – taki drewniany do lodów, zamrozić. Następnego dnia lodowe farbki nadają się do malowania po papierze.
Piasek księżycowy: 8 kubków mąki, jeden kubek oliwki dla dzieci- zmieszać i bawić się własnoręcznie wykonanym piaskiem księżycowym.
Ani woda ani ciastolina: Bardzo brudzi! Mąkę ziemniaczaną mieszamy z wodą (można dodać barwnik spożywczy) w plastikowym pudełku i próbujemy ulepić kulę.
Zabawki w bańkach: do miski wlać wodę i płyn do mycia naczyń. Na talerzyku wlać kilka kropel mikstury i spróbować zrobić jedną większą bańkę, następnie w miksturze zamoczyć zabawkę (w tej misce) i spróbować delikatnie włożyć ją do bańki aby nie pękła – powinno się udać za którymś razem.
Włoska tęcza: (jeżeli nie macie nic przeciwko bawieniem się jedzeniem) ugotować makaron typu spaghetti, podzielić go na kilka miseczek i do każdej dodać innej farbki lub barwnika spożywczego, przemieszać. Bawić się różno-kolorowym makaronem, który wyślizguje się z rąk. Polecam tę zabawę na świeżym powietrzu – łatwiej posprzątać.

zabawy z dzieckiem




Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x
Przeczytaj poprzedni wpis:
Rewa
Rewa – 10 powodów, dla których musisz tam pojechać

Nie miałam dobrego zdania o polskim morzu. Zimna woda, przeludnione plaże i pogoda w kratkę. A do tego stragany i...

Zamknij