MamyBiznes: Mammania

Marianna odezwała się do mnie jakiś czas temu na Instagramie. Umówiłyśmy się na kawę, a ja zaraziłam się jej pozytywną energią i podejściem do życia. To młoda mama, która głęboko wierzy we własne możliwości. Na co dzień pracuje jako psycholog z dziećmi, a po godzinach… No właśnie, co Marianna robi po godzinach?

Co takiego robisz?
Przede wszystkim jestem mamą – Noaszka, lat 3, a moim drugim “dzieckiem” jest MAMMANIA. Tym dwóm “projektom” jestem oddana w 100%.
Rozumiem, że bardziej Cię tutaj interesuje MAMMANIA, czyli moja nowa marka toreb wykonywanych z super wysokiej jakości, naturalnych włoskich skór dla nowoczesnych kobiet, z naciskiem na mamy. Jako że w środku każdej torby znajduje się zaplanowany organizer bardzo ułatwiający życie. 😉

mammania-superstyler-5
Skąd pomysł na biznes?
Mam bzika na punkcie toreb i dlatego postanowiłam stworzyć nie tylko piękne i wysokiej jakości torby, obok których trudno przejść obojętnie, ale chciałam także stworzyć markę, która trochę “odczaruje” świat toreb dla mam. Odkąd zostałam mamą szukam rzeczy nie tylko pięknych, ale też praktycznych. Takie też są moje torby, nie tylko dopełniają stylizacje, ale są też super funkcjonalne dzięki zorganizowanemu wnętrzu torby.

mammania

Sam pomysł wziął się z częstych podróży, obserwowania kobiet żyjących w Tel Avivie czy Amsterdamie jako, że tam spędziłam sporo czasu po narodzinach synka. A główny impuls wziął się… z kradzieży! Moja torba, która towarzyszyła mi przy porodzie i w początkowym okresie bycia mamą została mi skradziona, pod moim własnym domem. Było to bardzo przykre ze względu na szereg wspomnień, które się z nią wiązały. Chciałam kupić nową jednak synek miał już kilka miesięcy, a ja nie chciałam kolejnej “mamiastej” torby, która za chwilę wyląduje na dnie szafy. Chciałam więc stworzyć coś bardzo praktycznego jednocześnie stylowego, zupełnie niekojarzącego się z “typową torbą dla mamy”. Jestem też typem, który przywiązuje się do rzeczy, stawiając na jakość, chciałam więc aby moja torba służyła mi dłużej, jak synek już podrośnie. Zaczęłam monitorować rynek i zauważyłam, że w Polsce nie ma marki, która tworzy stylowe jednocześnie praktyczne torby (zupełnie “niemamiaste”). Postanowiłam założyć własną markę i tak powstała MAMMANIA.

Od kiedy to robisz?
Od kilku miesięcy istnieje moja strona internetowa jednak aby doszło do jej powstania potrzebny był ponad rok. Stworzenie nazwy, logo, nawiązanie współpracy z doświadczonymi kaletnikami, wyszukiwanie materiałów oraz cały proces projektowania i doskonalenia projektów….no i w końcu sesja zdjęciowa (w której uczestniczyły stylowe mamy z krwi i kości, a nie żadne modelki).

Kto Cię najbardziej wspierał i motywował?
Mój partner bardzo mi kibicował i mnie wspierał. Uczestniczył też w wymyślaniu logo.
Muszę przyznać, że mam też spore grono wspaniałych kobiet dookoła mnie, które bardzo mi dopingują.
mammania-superstyler-4
Czy synek był motywacją czy raczej przeszkadzał w przedsiębiorczości i kreatywności?
Dzieci zdecydowanie pomagają w przedsiębiorczości. Świat kobiet, jak wszystkie wiemy, zmienia się o 180 stopni gdy na świecie pojawia się mały cud. Takie doświadczenie transformuje listę priorytetów. Dodatkowo ja miałam to szczęście, że po urodzeniu mojego synka dostałam olbrzymiego kopa i wiedziałam już, że mogę osiągnąć dużo więcej niż mi się wcześniej zdawało. Myślę, że miało to też związek z porodem. Po tak trudnym doświadczeniu jakim jest poród dużo kobiet zdaje sobie sprawę, że może zrobić w życiu dużo więcej. No i oczywiście organizacja. Nie znam bardziej zorganizowanych osób od młodych matek. Myślę, że to też na pewno pomaga w przedsiębiorczości.

Kto jest dla Ciebie biznesowym wzorem?
Mam kilka marek, które są dla mnie olbrzymią inspiracją, są też takie postacie jak np. Sophia Amoruso, twórczyni marki Nasty Gal, które pokazują, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Z którego swojego projektu jesteś najbardziej dumna?
Trudno mi się zdecydować. 🙂 Najbardziej niepowtarzalny jest plecak 2w1. Można go nosić na kilka sposobów, w środku ma kilka przegródek, co czyni go nie tylko stylowym, ale też praktycznym. Sama uwielbiam duże torby stąd ogromna torba EDEN. Pomieści naprawdę wszystko, ma super zorganizowane wnętrze i powstaje po kilka egzemplarzy w danym zestawieniu kolorystycznym (np. czarno-złota), z przepięknej skóry, dzięki czemu jest unikatowa. Dużo moich klientek nosi ją na co dzień do pracy czy na weekendowe wyjazdy. Obecnie moim numerem 1 jest moje najnowsze dzieło – średniej wielkości GWEN. Według mnie jest naprawdę rasowa i ma to “coś”. Myślę, że torba JOY spodobała się mamom w dużej mierze poprzez jej przesłanie. Na torbie są nadruki z hasłami związanymi z Mammanią. Chciałabym aby każda kobieta czuła się radosna (be joyful) , wyjątkowa (be unique), spełniona (be satisfied). To też życzenia dla nowego towarzysza mamy. Aby jej dziecko było szczęśliwe, bo to dla nas mam, najważniejsze.

mammania

Napisz jedno zdanie które Cię określa, które jest twoim mottem?
Tylko jednym…? Z racji tego, że jestem coachem mam ich kilka “Nigdy, nigdy, przenigdy się nie poddawaj” – Winston Churchill, “Jesteś szczęśliwy na tyle, na ile zdecydujesz się być”, “Znajdziesz to, czego się spodziewasz” – Arystoteles i jedno z trudniejszych “Fake it till You make it”.

W czym Twoje produkty jest wyjątkowe, jaka jest ich charakterystyka i co je wyróżnia od innych produktów na rynku?

Mi, jako młodej mamie, brakowało torby, która nie tylko pomieści mój cały świat, ale da poczucie zorganizowania i nie będzie infantylna. Jako osoba, która uwielbia piękne torby chciałam stworzyć coś wyjątkowego na przekór tysiącom produktów „Made in China”. Udało mi się przekonać do współpracy polską manufakturę istniejącą na rynku już od ponad 30 lat, dzięki czemu każda torba powstaje ręcznie z niesamowitą precyzją, a wysoką jakość widać gołym okiem. Chciałam także aby MAMMANIA dawała poczucie wyjątkowości dlatego część kolekcji powstaje w limitowanych ilościach, a klientki same mogą wybierać sobie zestawy kolorystyczne – do modelu EDEN, który powstaje zawsze z dwóch kolorów skór. Oczywiście używam także najwyższej jakości włoskich skór i okuć dzięki czemu torby mogą służyć klientkom wiele lat. Myślę, że to wpływa na fakt, że moje torby wybierają dla siebie mamy już odchowanych dzieci, ceniące wysoką jakość, niepowtarzalność, design. Uwielbiam rozmawiać z klientami co im się podoba, co ewentualnie by zmieniły – każdą uwagę staram się wprowadzać do nowo powstających egzemplarzy – jak się okazuje zorganizowane wnętrze to coś, co zdecydowanie każda kobieta ceni, bez względu na to czy ma małe dziecko czy nie.

mammania

Marianna przygotowała dla Was niespodziankę. Macie szansę zdobyć zestaw JOY jej projektu składający się z małej i dużej torby widoczny na zdjęciu poniżej.

Jakie jest zadanie?

Udostępnij artykuł o Mariannie na swoim FB – niech o jej torebkach dowie się jak najwięcej osób. Zróbmy tej młodej mamie „reklamę”. Polubcie jej profil na Facebooku lub Instagramie. A ja wśród tych z Was, które udostępnią post już w najbliższą niedzielę wybiorę tę, która zgarnie zestaw torebek.
Zainteresowane? 🙂
mammania
mammania
Strona używa plików cookies. Korzystając z niej zgadzasz się z Polityką cookies.
Akceptuję
x
Przeczytaj poprzedni wpis:
kisiel z czarnego bzu
Poranna rozgrzewka czyli przepis na rozgrzewający kisiel z czarnego bzu

Na to, co dzieje się w ostatnim czasie za oknem brak mi zwyczajnie słów. Jako osoba, która energię witalną czerpie...

Zamknij